Zarejestrowano kolejne, czwarte już w województwie, ognisko Afrykańskiego pomoru świń (ASF). Obecność wirusa ASF potwierdzono w gospodarstwie w miejscowości Lubania, gm. Chmielnik w powiecie kieleckim, gdzie utrzymywano łącznie 433 tuczniki. U świń już w ubiegłym tygodniu stwierdzono osowienie, brak apetytu i pragnienia oraz biegunkę. Nie stwierdzono natomiast charakterystycznej przy tej chorobie wysokiej gorączki. Właściciel podejrzewał zatrucie pokarmowe. Przeprowadzone w niedzielę przez inspektora Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Kielcach badanie sekcyjne nasunęło jednak podejrzenie ASF. Podejrzenie zostało potwierdzone wynikiem badań genetycznych Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach. Aktualnie trwa likwidacja ogniska choroby oraz dochodzenie epizootyczne. Gmina Chmielnik znajdowała się dotychczas poza obszarami objętymi ograniczeniami związanymi z występowaniem ASF.
Po raz pierwszy w województwie świętokrzyskim obecność wirusa Afrykańskiego pomoru świń (ASF) wykryto w gospodarstwie w miejscowości Czarzyzna, w gminie Łubnice, powiat staszowski. Obecność materiału genetycznego wirusa w próbkach z gospodarstwa potwierdził Państwowy Instytut Weterynarii w Puławach. Właściciel gospodarstwa utrzymywał 48 świń. W ciągu kilku dni od pierwszych objawów którymi była gorączka i brak apetytu padły dwie lochy, a następnie 11 prosiąt. Pozostałe zwierzęta, które wykazywały typowe objawy choroby: gorączkę, osowienie, zasinienie podgardla i uszu oraz zaczerwienienie brzucha i pośladków, zostały uśmiercone w ramach likwidacji ogniska choroby.









